Mikroprzygody: odskocznia od zwykłej codzienności

1

Na co dzień z reguły wykonujemy serię powtarzalnych czynności, które sprawiają, że nasze życie to zestaw rutynowych działań. A co gdyby każdy dzień miał w sobie coś z przygody?

Większość z nas ma pewien określony porządek dnia, którego ramy najczęściej wyznaczają praca zawodowa i obowiązki domowe. Łatwo jest wpaść w rutynę „dom-praca-dom”. Dzień w dzień wstajemy o tej samej porze, mechanicznie i półprzytomnie wykonujemy zestaw powtarzalnych czynności, przemierzamy tę samą monotonną trasę do biura, spędzamy osiem godzin w pracy, po czym wracamy do naszych obowiązków domowych. A gdyby tak każdego dnia przeżywać małe przygody?

dee6e75c78576e77d74930287be5e52a

Jakiś czas temu w moje ręce wpadł artykuł na temat mikroprzygód. Jego autor przekonywał, że aby oderwać się od codzienności, wcale nie trzeba brać długiego urlopu i wyjeżdżać w daleką podróż na koniec świata. Wystarczy otwarta głowa i chęć zrobienia czegoś dobrego dla siebie (i często dla naszych bliskich). Ideą mikroprzygód jest szukanie nowych doznań w naszym codziennym świecie, w najbliższym otoczeniu. Chodzi o to, by rozejrzeć się dookoła siebie i znaleźć „małe odskocznie” od naszej, nieraz monotonnej, rzeczywistości. Jak to zrobić?

Zastanówcie się, jak wygląda wasz poranek przed pójściem do pracy i co wyjątkowego moglibyście dla siebie zrobić, żeby wprawić się w dobry nastrój na cały dzień.

Może budzicie się rano, włączacie kilka drzemek, a potem zrywacie się z łóżka i wszystko robicie w pędzie? Spróbujcie wstać chwilę wcześniej, skorzystać z pięknej pogody za oknem i zrobić sobie krótki spacer po parku, który dzień w dzień mijacie w drodze do pracy. Innego dnia zajrzyjcie do swojej ulubionej kawiarni, zamówcie pyszną kawę, usiądźcie przy stoliku i choć przez parę chwil poczytajcie książkę. Zróbcie dla siebie coś, na co zwykle nie macie czasu, a co sprawi, że poczujecie się dobrze.

2 (1)

Mikroprzygody to też szukanie ciekawych i inspirujących miejsc w swoim mieście lub w jego najbliższych okolicach. Rozejrzyjcie się dookoła i zerknijcie na swoje miasto z nieznanej wam dotąd perspektywy. Na pewno są zakątki, do których nigdy nie dotarliście, a które kryją w sobie magię i piękno. Idźcie na spacer przez most o wschodzie słońca, zorganizujcie piknik ze znajomymi na plaży nad rzeką, weźcie śpiwory i spędźcie noc pod gołym niebem, pojedźcie rowerami na wycieczkę za miasto. Najbardziej wyjątkowe miejsca często znajdują się zaledwie na wyciągnięcie ręki!

Nie ukrywam, że idea mikroprzygód niezwykle mnie zainspirowała i od razu postanowiłam stworzyć swoją własną listę pomysłów, które chciałabym zrealizować w ciągu tego roku. Wśród tych, które przyszły mi do głowy są i drobne rzeczy, jak „poranna, leniwa kawa na tarasie przed pójściem do pracy”, i te nieco większe, jak „przejechanie rowerem całego polskiego wybrzeża”.

A wy macie już swoje pomysły, jak sprawić, by pozornie zwykły dzień stał się wyjątkowy?

Może cię też zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *